ul. Fascynacji 12

Komentator/ka z YouTube zaklina się, że „Fascination Street” ma najlepszą linię basu ever. Takie kategoryczne stwierdzenia zawsze są ryzykowne, no bo co w takim razie powiedzieć o Marcusie Millerze? Lecz mimo wszelkich zastrzeżeń – doceniam wibracje. A jeszcze bardziej doceniam tajemniczy, niepokojący i bardzo erotyczny klimat tego utworu. Robert Smith wydziela emocje wszystkimi porami. Jak zwykle zresztą.
„Ulica Fascynacji otwiera podwoje, więc utnijmy konwersację, chodźmy się rozerwać. Załóż swój grymas, załóż swoje włosy i ruszmy się do rytmu jakbyśmy wiedzieli, że wszystko już skończone.”
To jest piosenka o tym, jak człowiek pragnie być wyrwanym z codzienności przez coś podniecającego, niezwykłego i może trochę niebezpiecznego. Ot, na przykład [uwaga, nadinterpretacja]: przez miłosną przygodę z chłopcem w sukience.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: